BADANIA NAUKOWE NA KARATEKACH: CZY NADMIAR BIAŁKA SZKODZI?


BADANIA NAUKOWE NA KARATEKACH: CZY NADMIAR BIAŁKA SZKODZI?

Mgr inż. TOMASZ PIOTRKOWICZ

Każdy człowiek o podwyższonej aktywności fizycznej (sportowiec, robotnik ciężko pracujący) zużywa więcej energii i wymaga dostarczania większej ilości składników pokarmowych. Spośród składników odżywczych: białek, węglowodanów, tłuszczy, witamin i składników mineralnych przez wiele lat pierwszeństwo    przyznawano białkom.

Sama nazwa białka czyli proteiny pochodzi od słowa greckiego protos tzn. „pierwszy”. Przez wiele lat powtarzano za wielkim chemikiem Liebigiem, że źródłem energii są białka pożywienia. Dzisiaj wiemy, iż organizm czerpie energię ze spalania węglowodanów i tłuszczów, a białka są bardzo złym źródłem energii. Sporne pozostaje zagadnienie wykorzystania białka na cele nieenergetyczne: budulcowe i regulacyjne. Przez szereg lat naukowcy radzieccy, rumuńscy zalecali swoim sportowcom spożywanie bardzo dużych ilości białka rzędu 34 g na każdy kilogram masy ciała. Amerykanie z kolei określili dzienne zapotrzebowanie na 0,8 g/kg masy ciała. Jednym z pierwszych, który rozprawił się z „mitem wysokoproteinowym” u sportowców jest amerykański żywieniowiec R. Haas, konsultant żywieniowy i współtwórca sukcesów takich gwiazd sportu jak Lendl czy Navratilova.

Wg polskich norm, które wydał Komitet Żywienia Człowieka PAN w 1984 r. za wystarczający poziom białka dla osób ciężko pracujących uznano około 14% udziału energetycznego w diecie. W 1988 r. w Instytucie Żywienia Człowieka SGGW wykonano pracę naukową w celu zbadania wpływu ilości spożywanego białka na wydolność fizyczną studentów uprawiających karate. Była to grupa studentów ćwiczących od dwóch, trzech lat w Klubie Karate  do AZS Akademii Rolniczej w Warszawie. Przeprowadzono doświadczenie biologiczne polegające na odżywianiu 24 studentów przez cztery tygodnie dwiema dietami o tym samym poziomie energii (3200 kcal/dzień) a o dwóch różnych poziomach białka: 15% i 22,5% udziału energetycznego białka w diecie. Studenci w tym czasie trenowali trzy razy w tygodniu. Oczywiście każdy student był przekonany, że spożywa tę samą ilość białka w diecie (podawano placebo). Obie (wyłonione losowo) 12osobowe grupy poddano przed i po zakończeniu stosowania diet testowi wydolnościowemu. Test zdolności wysiłkowej został specjalnie ułożony do eksperymentu i stanowił połączenie testu wydolności anaerobowej z testem pulsacyjnym. Składał się z dwóch 30sekundowych wysiłków o dużej mocy przedzielonych wysiłkiem 30sekundowym o mniejszej mocy w formie wypoczynku czynnego. Test polegał na uderzaniu pięścią gyakuzuki w pozycji zenkutsudachi z maksymalną szybkością i z siłą przekraczającą próg siły proporcjonalny do masy ciała zawodnika. Uderzano w worek bokserski wypełniony wodą o ciśnieniu 123 mm Hg połączony z miernikiem bokserskim typu SWMO 3 przez 30 sekund prawą ręką. Następnie uderzano przez 30 sek. z umiarkowaną siłą w tempie jeden cios na sekundę, po czym ponawiano wysiłek maksymalny lewą ręką przez 30 sek. (hidari gyakuzuki). Całe urządzenie stanowiło oryginalną konstrukcję pracowników Instytutu Sportu w Warszawie.

 

Miernik mierzył następujące parametry mechaniczne testu: liczbę uderzeń, sumę popędu i sumę siły. Dotyczyło to wartości ponadprogowych. Podczas testów wydolnościowych przeprowadzono badanie parametrów równowagi kwasowozasadowej krwi studentów pobierając krew z palca do kapilary przed wysiłkiem, w 3 min. po teście i w 30 min. po wysiłku (jest to okres czasu przyjęty za wystarczający na regenerację). Krew badano w automatycznym analizatorze pH i zawartości gazów we krwi Corning 168, połączonym z drukarką. Statystycznej analizy wyników dokonano układając program w języku Turbo Pascal w komputerze IBM PC/XT. Gwoli informacji można podać, że średnia szybkość uderzeń ponadprogowych w worek przekraczała 2 uderzenia na sek. Przy sile przekraczającej 20 jednostek SWMO 3. Na podstawie otrzymanych wyników stwierdzono w grupie „wysokobiałkowej” brak zmian parametrów mechanicznych i brak zmian masy ciała przy pogarszaniu się parametrów fizjologicznych (parametry krwi). Uznano to za wczesną fazę pogarszania się zdolności restytucyjnych organizmów studentów (wskaźniki fizjologiczne wyprzedzają bowiem zmiany fizyczne). Tak więc spożywanie przez 4 tygodnie diety o wysokim udziale energetycznym białka zapoczątkowało u studentów uprawiających karate niekorzystne zmiany wydolnościowe. Nie wystarczy więc jadać mięso bawoła, żeby osiągnąć siłę i wytrzymałość tego zwierzęcia.